Samoistne pęknięcie szyby w samochodzie Uszkodzenia szyby przedniej Drobne kamienie, żwir czy piasek wystrzeliwane spod kół samochodów mogą stłuc szybę lub uszkodzić jej powierzchnię.
Ponadto, korzyści z posiadania takiego ubezpieczenia są znacznie większe niż koszt jego zawarcia, co stanowi kolejny argument za rozszerzeniem swojej ochrony ubezpieczeniowej. Polisa działa nie tylko w przypadku wybicia szyby, ale również w sytuacji spowodowania też innych szkód rzeczowych lub osobowych osobom trzecim. Porównaj ceny
Jeżeli doszło do uszkodzenia szyby w Twoim samochodzie, to zapraszamy do kontaktu! Nasi specjaliści pomogą ocenić czy pęknięcie kwalifikuje się do naprawy, czy wymagana jest wymiana całej szyby. Jeżeli możliwa będzie reparacja, nasz pracownik przyjedzie w umówione miejsce i usunie odprysk na szybie.
Okazuje się, że właściwie tak z jednym zastrzeżeniem, a mianowicie szyba może samoistnie pęknąć jednak, aby do tego doszło musi wpłynąć na to kilka czynników przy ich produkcji czy samym montażu. Do kilku najczęstszych przyczyn samoistnego pęknięcia szyb zespolonych należą: Błąd w produkcji szkła jest pierwszym czynnikiem
Poniżej kilka sposobów jak walczyć z lodem na oknach. 1. Prawdopodobnie najpopularniejszą metodą jest oczyszczanie szyby za pomocą skrobaczki. Małym plastikowym narzędziem zdzieramy szkodliwą warstwę lodu. Metoda dość skuteczna, trochę pracochłonna i niestety niezbyt bezpieczna dla naszych szyb. Wystarczy, że w warstwie szronu
penghitungan harga jual produk kerajinan untuk pasar lokal. Fot. TwitterZ nieprawdopodobnie trudną sytuacją musiał się zmierzyć pilot samolotu Airbus 319, który w jednej sekundzie, na skutek pękniętej szyby, stracił drugiego pilota i część panelu sterowniczego. Kapitan zdołał jednak bezpiecznie wylądować ciężko uszkodzoną maszyną i z miejsca został okrzyknięty bohaterem. Takich sytuacji piloci nie ćwiczą nawet na symulatorach lotów, ponieważ prawdopodobieństwo, że w kokpicie pęknie szyba, jest niemal zerowe. A jednak, w samolocie Airbus 319 linii Sichuan Airlines, lecącym z Chongqing do stolicy Tybetu Lhasy, szyba rozpadła się pół godziny po starcie. W momencie zdarzenia maszyna znajdowała się już na wysokości przelotowej, na 10 km, i leciała z prędkością 800-900 km/h. Irlandia: Tragedia lotnicza z udziałem Polaków - samolot runął w dół "jak torpeda"W wyniku pęknięcia szyby drugi pilot znajdujący się w kokpicie został częściowo wyssany, a silny wiatr zerwał także część panelu sterowniczego. Drugi pilot szczęśliwie zapięty był pasem bezpieczeństwa, dlatego kapitanowi udało się, przy pomocy stewardess, wciągnąć go z powrotem do samolotu. Pilot, mimo iż mocno podrapany na twarzy przez szczątki szyby, nie odniósł większych obrażeń. Naukowcy nie mają wątpliwości: Alkohol pomaga nam mówić w obcych językach!Kapitan Airbusa od momentu wystąpienia awarii zachował zimną krew, mimo iż, jak relacjonował po wylądowaniu, samolot straszliwie się trząsł, temperatura powietrza spadła w kokpicie do - 40 st. C, wokół wszystko fruwało, a część urządzeń całkowicie przestała działać. W tak trudnych warunkach kapitan natychmiast obniżył poziom lotu (początkowo jednak tylko o trzy kilometry, ponieważ na trasie samolotu znajdowały się wysokie góry), a następnie skierował maszynę w kierunku najbliższego lotniska w Chengdu. Po ok. 30 minutach od chwili pęknięcia szyby kapitan bezpiecznie sprowadził maszynę na ziemię. Sichuan Airlines co-pilot 'sucked halfway' out of cockpit, captain says — Reuters World (@ReutersWorld) May 15, 2018- Nie było żadnego ostrzeżenia. Nagle okno pękło, a potem wybuchło z ogłuszającym hukiem. Następne, co kojarzę, to widok mojego drugiego pilota wyssanego w połowie na zewnątrz. Dobrze, że miał zapięte pasy – zrelacjonował całe wydarzenie kapitan Liu Chuanjian w rozmowie z chińskim dziennikarzem. Z kolei pasażerowie opowiedzieli, że na pokładzie wybuchła panika – nikt nie wiedział, co się dzieje, a ze schowków wypadły maski tlenowe. - Podawano nam właśnie śniadanie, kiedy samolot zaczął się gwałtownie trząść. Nie wiedzieliśmy, co się dzieje i wybuchła panika. Na dodatek po chwili wypadły maski tlenowe. Potem doświadczyliśmy kilku sekund nieważkości zanim wszystko się ustabilizowało – opisał sytuację na pokładzie anonimowy pasażer chińskiej państwowej agencji prasowej China News Service. Ostatnia kawa w UK: zobaczcie jak Polacy żegnają się z Wielką Brytanią!Redaktor serwisuZapalony wędkarz, miłośnik dobrych kryminałów i filmów science fiction. Chociaż nikt go o to nie podejrzewa – chodzi na lekcje tanga argentyńskiego. Jeśli zapytacie go o jego trzy największe pasje – odpowie: córka Magda, żona Edyta i… dziennikarstwo śledcze. Marek pochodzi ze Śląska, tam studiował historię. Dla czytelników „Polish Express” śledzi historie Polaków na Wyspach, które nierzadko kończą się w… więzieniu.[email protected]Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]
Uszkodzenia szyby przedniej Drobne kamienie, żwir czy piasek wystrzeliwane spod kół samochodów mogą stłuc szybę lub uszkodzić jej powierzchnię. 20 grudnia 2004, 7:59 Filtry w samochodzie. Co ile powinno się wymieniać? W samochodzie występują 4 rodzaje filtrów: kabinowy, oleju, paliwa oraz powietrza. Stanowią one warstwę ochronną przed zanieczyszczeniami, które mogą dostać się... 1 sierpnia 2022, 8:55 Filtr paliwa. Co ile powinno się go wymieniać? Filtr paliwa zapewnia prawidłową pracę jednostek napędowych i usuwa z cieczy kurz, rdzę czy opiłki metalu. Nieoczyszczone paliwo wpływa na szybsze zużycie... 27 lipca 2022, 7:47 Złe nawyki kierowców. Te przyzwyczajenia mogą zniszczyć samochód Z pozoru błahe sprawy mają ogromny wpływ na stan auta. Jakich nawyków się wystrzegać, by samochód uniknąć zbędnych i kosztownych wizyt u mechanika? Oto grzechy... 15 lipca 2022, 7:45 DSG. Skrzynia dwusprzęgłowa. Jakie są jej wady i zalety? Blisko 20 lat temu Volkswagen zaprezentował pierwszą, wielkoseryjną dwusprzęgłową skrzynię biegów DSG. Ta innowacja całkowicie zmieniła postrzeganie skrzyń... 26 czerwca 2022, 12:05 Części do samochodu. Nie przebieg, a wiek. Te części i płyny wymieniaj bez względu na przebieg pojazdu Każdy właściciel samochodu powinien dbać o niego pod kątem technicznym. Są części i płyny, które należy wymieniać częściej niż rzadziej. Warto przy tym... 23 czerwca 2022, 13:00 Olej silnikowy. Czy można mieszać ze sobą oleje silnikowe? Silnik każdego samochodu musi być smarowany. Konstrukcje jednostek napędowych są jednak skrajnie różne, co wymusiło opracowanie olejów o różnych klasach... 9 czerwca 2022, 9:51 Ceny paliw. Jak zmniejszyć zużycie paliwa? 7 prostych wskazówek Rosnące ceny paliw stanowią obecnie jeden z poważniejszych problemów wśród kierowców. Nic dziwnego, że każdy szuka oszczędności. 25 kwietnia 2022, 7:24 Co warto sprawdzić w aucie po zimie? Uwaga na te 5 elementów! Pierwsze skojarzenie kierowców, gdy mowa o przygotowaniu samochodu do sezonu wiosenno-letniego? Wymiana zimówek na opony letnie. Kolejną myślą jest zadbanie o... 20 kwietnia 2022, 7:12 Płyn AdBlue. O czym pamiętać przy jego tankowaniu? Nowoczesne silniki wysokoprężne wyposażane są w układy SCR wymagające płynnego dodatku zwanego AdBlue. Jego brak powoduje zablokowanie możliwości uruchomienia... 13 kwietnia 2022, 7:45 Myjnie samochodowe (ręczna, automatyczna, bezdotykowa). Którą wybrać? Wady, zalety i porównanie kosztów Czyste auto. Dla niektórych to priorytet i przyjemność, dla innych przykry obowiązek. Mycie auta pod chmurką, pod blokiem lub na własnej posesji to wielka... 31 marca 2022, 7:45 Regeneracja sprzęgła. Jak, gdzie, i za ile? Sprzęgło to element składowy samochodu, który jeśli ulegnie wypracowaniu lub uszkodzeniu potrafi dosyć mocno obciążyć nasz budżet domowy. Na szczęście sprzęgła... 25 marca 2022, 7:55 Poznaj oleje silnikowe i dodatki EP 500 z serpentynitem od Mihel Silnik jest sercem każdego samochodu i tylko jego poprawne funkcjonowanie pozwala na komfortowe poruszanie się po drodze. Odpowiednia pielęgnacja wpływa na... 14 marca 2022, 14:30 Płyn do wspomagania układu kierowniczego. Na co zwrócić uwagę? Kiedy wymieniać? Większość współcześnie produkowanych samochodów osobowych jest wyposażanych w układ kierowniczy wspomagany elektrycznie. Jednak wśród aut będących w... 7 marca 2022, 7:07 Wycieraczki samochodowe. Jakie wybrać? Szkieletowe, płaskie czy hybrydowe? O czym pamiętać? Dobrze działające wycieraczki to sprawa kluczowa jeśli chodzi o bezpieczną jazdę przy złej pogodzie, kiedy konieczne jest zachowanie prawidłowej widoczności.... 4 marca 2022, 13:05 Fabryczna nawigacja. Jak często wymaga aktualizacji, ile kosztują aktualizacje, co trzeba o niej wiedzieć? Fabryczna nawigacja jest często wybieranym dodatkiem przez nabywców nowych samochodów. Często jednak można się spotkać ze stwierdzeniem, że nie warto przepłacać... 27 lutego 2022, 17:31 Jak usunąć wilgoć z auta i co może być jej przyczyną? Do czego może doprowadzić wilgoć w samochodzie? Parujące szyby, nieprzyjemna woń – gromadzenie się wilgoci potrafi być prawdziwą zmorą dla posiadaczy samochodów. Dotyczy to zwłaszcza nadchodzącego okresu... 22 lutego 2022, 7:41 Badanie techniczne samochodu. Na czym polega i ile kosztuje? Okresowe badanie techniczne pojazdu to przede wszystkim kontrola elementów odpowiedzialnych za bezpieczeństwo na drodze. Na ścieżce diagnostycznej sprawdzane... 1 lutego 2022, 7:12 Olej napędowy nie lubi mrozów. O czym pamiętać? Zima, a ściślej te dni, gdy temperatury spadają poniżej zera jest szczególnym okresem dla silników wysokoprężnych. Chodzi o to, że olej napędowy nie lubi... 22 stycznia 2022, 11:11 Paliwa premium. Czy nadają się do każdego auta? Opinie mechaników Choć ceny paliw premium biją kierowców po oczach, koncerny nadal kuszą na stacjach benzynowych dodatkowymi oktanami. Mają one zwiększyć moc, zmniejszyć spalanie... 20 stycznia 2022, 14:11 Jak uruchomić samochód za pomocą kabli rozruchowych? Kłopot z odpaleniem auta w mroźny poranek to zmora wielu kierowców. Rozładowany akumulator wystarczy jednak podłączyć do sprawnego akumulatora w innym... 10 stycznia 2022, 7:21 Silniki trzycylindrowe. Opinie i zastosowanie Fiat 126p miał silnik dwucylindrowy i to wystarczyło, bo przecież Polacy jeździli maluchami w mieście, na wakacje nad morze, a nawet do Turcji, Włoch, czy... 13 listopada 2021, 17:14
Piątek, 28 lutego 2020 (08:46) Aktualizacja: Piątek, 28 lutego 2020 (09:33) Boeing 777 z ponad 200 osobami na pokładzie został zawrócony na lotnisko w Moskwie po tym, jak piloci zgłosili pęknięcie szyby w kokpicie. Boeing 777 był w drodze do Bangkoku. Pęknięcie szyby w kokpicie piloci zauważyli po przekroczeniu przestrzeni powietrznej Kazachstanu. Samolot został zawrócony na lotnisko w Moskwie. Kilkanaście minut po 9:00 polskiego czasu maszyna bezpiecznie wylądowała w stolicy Rosji. Na pokładzie było 190 pasażerów oraz 14 członków załogi. Według zapisu na Flight Radar, samolot miał odlecieć z Moskwy o godzinie 7:30. Był jednak spóźniony od 25 minut. Port lotniczy Szeremietiewo to najważniejsze międzynarodowe lotnisko w stolicy Rosji.
– Wypadły maski tlenowe, samolot zaczął dość gwałtownie zniżać pułap lotu, a piloci przez moment nie odpowiadali na pytania, co się dzieje – relacjonował marszałek Senatu Tomasz Grodzki. Ale dopiero po awaryjnym lądowaniu zaczęły się „typowo polskie problemy”. W poniedziałek po południu doszło do groźnie wyglądającego incydentu doszło, gdy marszałek Senatu wracał wraz z delegacją z Maroka. Pęknięcie szyby w kokpicie pilotów sprawiło, że konieczne było awaryjne lądowanie. Piloci poprowadzili boeinga 737 na lotnisko w Zurichu. Wypadły maski z tlenem, samolot obniżał pułap We wtorek marszałek Grodzki relacjonował dziennikarzom przebieg zdarzenia. Mówił, że początkowo „sytuacja wyglądała bardzo poważnie”. – Raptem pojawił się myśliwiec szwajcarskich sił powietrznych, który pewnie eskortował – tego nie wiem – potem wypadły maski tlenowe. Potem samolot zaczął dość gwałtownie zniżać swój pułap. A jeszcze, żeby było śmieszniej, przez moment piloci nie odpowiadali na nasze pytania, co się dzieje – opowiadał marszałek Senatu. Wyjaśnił, że samolot, w asyście służb ratowniczych, wylądował w Zurychu około godz. 17. – Chciałem podkreślić kunszt pilotów, którzy nas transportowali – oświadczył i podziękował za profesjonalne zachowanie. „Typowo polskie problemy” Według słów marszałka, po wylądowaniu w Zurychu „zaczęły się zabiegi o samolot zapasowy”, którym delegacja mogłaby wrócić do Polski. – Tu się zaczęły typowe polskie problemy, bo przydzielonym nam samolotem zapasowym była CASA z bazy w Krakowie – mówił. Jak wyjaśnił, kazało się, że CASA jest, ale piloci już skończyli pracę, wypracowali swoje godziny i nie ma drugiej załogi. Nie wiadomo, kiedy ta CASA poleci – mówił Grodzki. – Ostatecznie – kontynuował – delegacja otrzymała informację, że najwcześniej samolot zapasowy może wylecieć we wtorek rano i zabrać delegację dopiero około Rozważane było przez moment, by delegacja wróciła rejsowym samolotem, który według rozkładu LOT-u miał lecieć do Warszawy we wtorek po godz. 10. Niestety nie było tam odpowiedniej liczby wolnych miejsc. Ostatecznie zwrócono się do LOT-u o udostępnienie maszyny rządowej i to nią delegacja wróciła we wtorek rano do kraju. Awaria samolotu marszałka Senatu Pytany o awarię, która zmusiła załogę do natychmiastowej reakcji i lądowania w Zurychu, marszałek Grodzki przyznał, że jest zaniepokojony kolejnym takim wydarzeniem z udziałem osób korzystających z rządowych samolotów. Przypomniał, że pod koniec marca maszyna z prezydentem Andrzejem Dudą na pokładzie musiała zawrócić na Lotnisko Chopina z powodu usterki. Prezydent leciał wtedy do Rzeszowa, gdzie miał się spotkać na lotnisku z przylatującym do Polski prezydentem USA. Ostatecznie prezydent Duda odleciał na spotkanie z Joe Bidenem inną maszyną. Relacjonując poniedziałkowe problemy Grodzki podkreślił, że do pęknięcia szyby w kokpicie pilotów doszło na wysokości 12 tys. metrów, a to groziło dekompresją. – Wydaje się, że to jest wada materiałowa, ale oczywiście to muszą zbadać specjaliści, bo jak powiedzieli nam piloci, najpierw pojawiły się dwie rysy, a z powodu wysokości i szybkości samolotu natychmiast szyba zmieniła się w pajęczynę – mówił marszałek. Według jego relacji, istniała obawa, że szyba wypadnie. – Oni podjęli akcję ratunkową, a byliśmy wszyscy mocno zagrożeni dekompresją, która na 12 tys. metrów ma tragiczne skutki – opowiadał Grodzki, a potem zwrócił uwagę, że właśnie dlatego nastąpiło szybkie zniżanie i wypadły maski z tlenem. Ministerstwo obrony o awarii samolotu Grodzkiego Marszałek Senatu był też pytany o komunikat resortu obrony, który pojawił się rano na Twitterze. Wynika z niego, że to jego „podwładny zrezygnował z podstawienia wojskowego samolotu, który był do dyspozycji jeszcze tego samego dnia, i wybrał transport embraerem LOT-u dopiero rano”. Marszałek Grodzki powtórzył, że „samolot CASA był w poniedziałek do dyspozycji, tylko nie było załogi. Dlatego – jak mówił – delegacji zaproponowano CASĘ na wtorek. – Tylko CASA leci trzy godziny do Zurychu i powiedziano, że przyleci najwcześniej o a wróci do Warszawy około 15. No wtedy, o godzinie i mamy na to dowód wysłany e-mailem, zrezygnowaliśmy z tej CASY na następny dzień – wyjaśnił. Jak jednocześnie przekonywał, „prawidłowo to powinno działać tak, że jak zgłaszamy awarię, samolot zapasowy powinien być gotowy do wykonania swojej operacji samolotu zapasowego natychmiast”. – I to się nie zdarzyło – podkreślił. Marszałka Senatu zapytano też, czy odebrał personalnie sposób, w jaki potraktowano delegację pod jego przewodnictwem, która czekała na pomoc w Zurychu. – Zadawałem sobie pytanie, jak by to było, gdyby na moim miejscu był pan prezydent Duda, czy pani marszałek Witek, czy pan premier Morawiecki. Ale te spekulacje zostawiłem dla siebie w głowie – odpowiedział Grodzki.
Od pewnego czasu rośnie ilość pytań kierowanych do naszego serwisu, dotyczących problemu "samoistnego" pękania szyb zespolonych. Skłania nas to, do podjęcia tej kwestii i odpowiedzi naszym czytelnikom w trzech krótkich artykułach na pytanie zawarte w tytule. Standardowo informacje naszych czytelników zaczynają się właśnie mniej więcej tak: "Ratunku! Pomóżcie. Od montażu okien upłynęło kilka miesięcy i pewnego dnia ni z tego ni z owego zauważyłam/em, że w jednym z okien mam pękniętą szybę. Przysięgam, że nie jest to uszkodzenie wynikające z użytkowania okna, żadnych przeciągów i trzaskania oknami nie było. Pękła i już. Zawiadomiłam/em producenta okien, a on odmawia uznania reklamacji. Co robić?" Po pierwsze spróbujemy wyjaśnić czy szyby mogą pękać "samoistnie" i dlaczego tak się dzieje? Po drugie, jakie są najczęstsze inne powody "samoistnego pękania szkła"? Po trzecie podpowiemy, co naszym zdaniem można zrobić w takich przypadkach. Wydaje się, że podstawową sprawą dla naszych czytelników jest odpowiedź na pytanie, czy szyba może "samoistnie" pęknąć? Odpowiadamy, szyby nie pękają "samoistnie", mogą natomiast pękać spontanicznie, choć przy ogólnej ilości sprzedawanych pakietów szyb zespolonych jest to zjawisko naprawdę wyjątkowo rzadkie. Używanie pojęcia "samoistnie" oznaczałoby ni mniej ni więcej, że szyba pękła bez przyczyny, a tak nie jest. Lepszym pojęciem jest pękanie spontaniczne, pękanie na skutek przyczyn, które nie zawsze są widoczne w momencie zakupu okna, a nawet produkcji szyby. Jedna z bardzo prawdopodobnych przyczyn spontanicznego pękania szyb wykonanych z powszechnie już stosowanego szkła float, tkwi w małych cząstkach siarczku niklu (NiS), które sporadycznie mogą dostać się do masy szklanej w procesie produkcji szkła float. Cząsteczki siarczku niklu działają w szklanej tafli jak bomby z opóźnionym zapłonem. Może się zdarzyć, że któraś z szyb w Waszym oknie zawiera właśnie takie cząsteczki, a na dodatek jest poddawana silnemu nagrzewaniu w skutek operacji słońca. Cząsteczka siarczku niklu pod wpływem znacznej ilości ciepła "puchnie" zmieniając swoją objętość. Gdyby po silnym nagrzaniu szyby, nastąpiło jej nagłe schłodzenie cząsteczka siarczku niklu nie zdąży wrócić do swej pierwotnej objętości. Zostaje jak gdyby złapana przez szybę w stanie "spuchnięcia", co powoduje wytworzenie dodatkowych naprężeń wewnętrznych w szkle. Jeżeli taka cząstka umiejscowi się w strefie naprężeń, istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, iż zostanie przekroczony poziom naprężeń dopuszczalnych i nastąpi spontaniczne pęknięcie tafli szklanej. W produkcji szyb hartowanych zjawisko to eliminowane jest w trakcie testu HST polegającego na podgrzaniu szyby do temperatury około 290oC i utrzymywaniu jej w tej temperaturze przez normatywnie określony czas. W trakcie testu HST z prawdopodobieństwem bliskim 99%, następuje ujawnienie tafli szklanych z wtrąceniami siarczku niklu i ich pęknięcie. Ze względu na koszt testów, żadna firma nie przeprowadza ich dla szkła używanego do produkcji standardowych szyb zespolonych. Można więc założyć, że w sprzyjających warunkach atmosferycznych i przy nagle zmieniających się temperaturach tafli szyb w oknach, sporadycznie możliwe jest występowanie zjawiska spontanicznego pęknięcia szkła pod wpływem działania cząsteczek siarczku niklu. Sądząc po ilości kierowanych do nas przez nabywców okien zapytań jak sobie poradzić w sytuacji, gdy "szyba sama pęka" sądzimy, że dość powszechną praktyką wśród sprzedawców jest nieuwzględnianie takich reklamacji. Czy sprzedawcy mają rację? Bez wątpienia przyczyna uszkodzenia szyby tkwi w materiale, z którego ją wykonano. Już tylko z tego względu mogą znaleźć zastosowanie przepisy o rękojmi za wady. Zagadnienie podstawowe to, jak w postępowaniu reklamacyjnym wykazać, że przyczyną pęknięcia szyby jest prawie niewidoczne maleństwo w postaci cząsteczki siarczku niklu? Jeśli podczas oględzin pękniętej tafli szkła okaże się, że w przełamie, wzdłuż linii pęknięcia widoczne są małe czarne punkty to właśnie odkryliście Państwo przyczynę pęknięcia. Te czarne drobiny to właśnie siarczek niklu. W takim wypadku nie powinno być większych problemów z pozytywnym załatwieniem reklamacji. Jedyny szkopuł w początkowej fazie procedury reklamacyjnej to to, czy producent okien posiada jakąkolwiek wiedzę na temat fizycznych właściwości cząsteczek siarczku niklu. Jeśli nie posiada, oczywistym w takim przypadku wydaje się sięgniecie do fachowej pomocy producentów szyb zespolonych, a jeszcze lepiej szkła. Co czynić jeśli cząsteczki siarczku niklu są niezauważalne? Tu wyjścia są dwa, albo przeprowadzenie w certyfikowanym laboratorium badań, których koszt wielokrotnie przekraczałby koszt uszkodzonej szyby, albo odwołanie się do zdrowego rozsądku stron sporu. Wydaje się, że w codziennej praktyce, lepszym rozwiązaniem jest zdroworozsądkowe podejście wszystkich podmiotów uczestniczących w procesie wytwarzania i sprzedaży wyrobu i oczywiście jego nabywcy. Opisany powyżej mechanizm oddziaływania cząsteczki siarczku niklu na szybę jest znany wszystkim producentom szkła budowlanego oraz wielu producentom szyb zespolonych. Wiedza o możliwości wystąpienia efektu spontanicznego pękania szkła jest też istotna dla wszystkich producentów i sprzedawców okien. Wydaje się, że wszystkie wyżej wymienione profesjonalne podmioty gospodarcze już tylko z racji profesjonalizmu podejmowanej działalności powinny posiadać niewielkie rezerwy finansowe lub materiałowe, które mogłyby wykorzystać do likwidacji negatywnych skutków występowania takiego zjawiska u nabywców stolarki okiennej. Zjawisko jest na tyle rzadkie, że na pewno likwidacja skutków nie naraża żadnego z tych podmiotów na nadmierne straty, a wcześniejsze przewidywanie możliwości jego wystąpienia może i powinno znajdować wyraz w treści umów, których przedmiotem jest obrót szkłem budowlanym. Niestety wiemy, że tak nie jest, co powoduje, iż większość reklamacji z powodu spontanicznego pękania szkła jest przez producentów okien odrzucana. Producenci i sprzedawcy okien tłumaczą się z kolei odrzucaniem reklamacji przez producentów szyb zespolonych i tak dochodzimy do jednego z powodów powstawania całkowicie zbędnych i trudno rozstrzygalnych sporów. Wydaje się, że dla wizerunku każdego producenta szkła, szyb i okien wymiana kilku czy kilkunastu szyb rocznie nie powinna być najmniejszym problemem nawet, jeśli nie jest on przekonany, co do słuszności składanej reklamacji. Każdy profesjonalny sprzedawca powinien brać w takim wypadku pod uwagę irytację i emocje nabywcy wynikające z jego zdaniem bezpodstawnej próby wmówienia mu, że to on sam szybę uszkodził i próbuje teraz naciągać producentów na jej wymianę. Jedno jest pewne, tego nicponia siarczka niklu trudno złapać "za rękę" w chwili, gdy niszczy nam szyby, więc ponawiamy nasz apel o zachowanie "zdrowego rozsądku". Może skutecznym rozwiązaniem takich problemów z szybami byłby "uczciwy" podział kosztów naprawy szkód? Nabywca okien płaci za robociznę związaną z wymianą szyby, a producent za materiał i transport? Szybki consensus zawsze jest lepszy od wielodniowych kłótni, wielotygodniowego oczekiwania na uznanie lub nieuznanie reklamacji i czasem dożywotniej utraty dobrego wizerunku przez producenta okien u części nabywców.
pęknięcie szyby w samolocie