Volkswagen Polo IV. Hatchback 1.2 i 12V 64KM 47kW. Jak najbardziej polecam VW Polo z silnikiem 1.2 12v. Nie jest awaryjny. Mam go około 15 miesięcy. Zrobiłem 42 tysiące kilometrów i jestem dumny z auta a przede wszystkim ze spalania. Na rozgrzanym silniku jadąc 90 - 100 autostrada przez kilka godzin spalił 5,5 l na 100. To jest Volkswagen Polo 4 w wersji Cross Rok 2008 pojemność silnika 1390cm3 80KM Poduszki poduszkami - może być ta o której piszesz. Prawdopodobnie posiadasz samochód w silniku Diesla i możesz mieć koło dwumasowe, które się po prostu kończy. Witam. Mam problem z silnikiem 1.2 htp 6v 40 kW w skodzie fabi z 2003r. Problem jest taki że na biegu jałowym silnik drga tak mocno że czuć to w środku pojazdu i jest to bardzo denerwujące mogę nagrać filmik z pracą silnika. Powyżej 1200 obr/min problemu już nie ma. Mechanik w warsztacie powiedział, że może to być uszkodzony koło zamachowe sztywne. Numer katalogowy części. 03D141025C. 190, 00 zł. zapłać później z. sprawdź. 198,99 zł z dostawą. Produkt: VW POLO 9N LIFT 1.2 BEN BME SPRZĘGŁO KOMPLET. dostawa we wtorek. Febi Bilstein. Numer katalogowy części. 101436. 1, 69 zł. 10,68 zł z dostawą. Produkt: Febi Bilstein 101436 Osłona dolna silnika / osłona miski olejowej. dostawa we wtorek. 24 osoby kupiły. dodaj do koszyka. penghitungan harga jual produk kerajinan untuk pasar lokal. Wątek: [9n] 12V, czujnik temp, 10l/100 w mieście, dymi (Przeczytany 24487 razy) Witam! mam taki problem, ponieważ czasami zapala mi się kontrolka silnika (taki żółty silnik), ale nic kompletnie się nie zmienia w pracy auta. Kiedy autko postoi trochę i znowu odpalę to już się nie świeci... Byłem na badaniu komputerowym i gość powiedział, że to czujnik temperatury cieczy chłodzącej, ale na desce rozdzielczej pokazuje mi dobra temp. roboczą silnika. rzecz to mega wysokie spalanie. Jakkolwiek bym nie jeździł, z nogą w podłodze czy delikatnie i ekonomicznie pali 10litrów na 100 km. To chyba trochę za dużo? ostatnią już chyba rzeczą jest to, że kiedy odpalam go i jest zimny to robi się za mną siwo, ale taka mgła, że nic nie widać. Wiem, że jak jest zimno to powiedzmy, że widać spaliny, ale u mnie to się nie zmienia nawet po rozgrzaniu silnika. Kiedy stoję na światłach auto jest w dymie z wydechu prawie całe, nawet stare diesle tak nie kopcą Dodam, że dym jest siwy, biały :/Czy przyczynami dymienia, albo bardziej kopcenia, wysokiego spalania i zapalania/gaśnięcia kontrolki z niewiadomych przyczyn może być ten czujnik temperatury? Czy jest coś jeszcze co może to powodować? Proszę o pomoc. Autko ma przejechane 76tys. km, wymienione świece 1tys. km temu, filtr powietrza, olej, filtr oleju i cewka « Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest » Zapisane 1 żółta kontrolka to Check enginemoże być to czujnik choć nie koniecznie.. jaki jest stan płynu chłodzącego jest go za mało za dużo czy też w zbiorniczku jest osadjak napisałeś dymi na siwo... to dość niepokojące bo być może świadczyć to może o konieczności wymiany uszczelki pod głowicąjeżeli możesz to sprawdź jak to wygląda zrób jakieś zdjęcia lub filmik co ułatwi sprawęczy auto jeździ normalnie przyśpiesza?? szarpie?? coś więcej napisz o jego zachowaniu « Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest » Zapisane « Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest » Zapisane Wszystkie płyny są Ok, bo od tego zacząłem poszukiwania Co do jazdy to nie mam zastrzeżeń bo ciągnie równo aż do czerwonego pola i nie zauważyłem spadku mocy. Nie teraz odpalam silnik i jest zimno i zimny to wydaje dźwięk, jakby kilo gwoździ mielił, obroty to 1100/min i trochę się telepie silnik na tych gumowych tłumikach drgań. Mam wrażenie, że każdy cylinder sobie wedle własnego upodobnia działa :/ Kiedy się rozgrzeje, obroty na biegu jałowym to i już jest cichutki, pracuje równo i gładko, nie skacze tak w się zrobić zdjęcia PS: Jeżeli auto było na przeglądzie (nie w Aso, ale u znajomego, dobrego mechanika), wymieniał olej, filtr powietrza i oleju, to mógłby nie zauważyć konieczności wymiany uszczelki pod głowicą? « Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest » Zapisane Zauważyć konieczność wymiany uszczelki... hmm...To nie jest takie oczywiste. Uszkodzona uszczelka nie do końca tłumaczy wysokiego spalania. Najpierw zacząłbym od sprawdzenia VAG co wykrył mózg. Później zmierzyć opór czujnika temp dla ECU i zbadać sondę lambda. « Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest » Zapisane Na desce rozdzielczej masz tylko wskaźnik, temp ktora pokazuje wskazówka a temp która widzi komputer to dwie róźne sprawny. Wiem bo przerabiałem ten temat w fabi, 3cyl 64km. Podepnij pod vaga i zobacz jaka temp bedzie pokazył, ( moze byc tak ze widzi cały czas 30st, nawet jeśli odpalasz rano przy -10 czy tez jak jest rozgrzany do odpowiedniej temp 90st) wymień ten czujnik koszt kolo 30zł i wyklucz ten błąd. Jeśli nie pomoze to propoznuje sprawdzać wiązke, od czujnika do komputera.(15min roboty) « Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest » Zapisane Byłem w ASO i powiedzieli mi, że dymi i pali więcej, bo czujnik podaje złą temperaturę i za dużo paliwa jest dodawane. Koszt czujnika to 180 zł! Na VAG wywala tylko, że błędny odczyt z czujnika i jakiś z alarmu (ale to chyba nie ważne). No nic, muszę wydać na małą pierdołę 180 zł Powiedział, że nic się na razie nie stanie i kupię w grudniu, bo teraz auto było na przeglądzie, wymienione świece, olej, filtry, klocki przód, akumulator, radio i... i już nie mam kasy Jak kupię to dam znać czy jest OK « Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest » Zapisane Trochę przesadził z ceną. Kup zamiennik na rynku. Wg tego co pobieżnie sprawdziłem to w ASO koszt oryginalnego to 115 zł. Może mają sporą marżę « Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest » Zapisane To pojadę do innego ASO, ale i tak w grudniu « Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest » Zapisane Panowie ratujcie. Wymieniłem ten czujnik, ale lampka nadal się zapala i gasi, nie wiedzieć czemu Będę jechał w trasę za 2 tygodnie i boję się, że w najgorszym momencie coś się zepsuje i będzie...dupa :/ Co to może być? Komputer nic nie pokazuje, żadnych błędów...PS: Zna ktoś może dobry warsztat we Wrocławiu, żeby jeszcze oni to sprawdzili? I najlepiej, żeby nie był drogi « Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest » Zapisane Średnio możliwe jest aby wywalało lampkę Check engine i nie było informacji o błędzie. Sam diagnozujesz czy korzystasz z jakiś usług? « Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest » Zapisane Byłem u takiego gościa, który mi kiedyś robił cewkę i sonde lambdę i wtedy pokazało co jest nie tak. Teraz owszem jest błąd, ale tylko check engine :/ « Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest » Zapisane Jeszcze raz sprawdzałem Vagiem i pokazało znowu czujnik tem. cieczy chłodzącej, okazał się, że ten z serwisu był wadliwy :banghead: Gość dał mi nowy czujnik od skody fabii za 30zł (w VW za ten sam 120 zł) i już się lampka dzisiaj nie zapalała, a zrobiłem 150km i nawet zauważyłem, że spalanie spadło, zobaczymy o ile Ten czujnik odpowiada za dozowanie mieszanki do spalania i dlatego auto tyle piło Dziękuję za pomoc « Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest » Zapisane Witajcie. Ja mam problem z wielkim spalaniem.. około 13 litrów w mieście.. na kompie nie ma błędów..dziś sprawdzalem Vagiem czujniki i jedna temp normalnie i idzie do 90 a drugi nie.. przykładowo pierwsza temp 37 stopni a druga stopnia. wczoraj zauważyłem ze temp pierwsza byla 90 a druga zaledwie 30. Ta druga temp to chyba temp zasysanego powietrza ? czy mylę sie? czy to moze mieć jakiś wpływ na spalanie? bo już kompletnie nie wiem gdzie szukać... « Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest » Zapisane Masz taki sam problem, jak ja miałem. Czasami temperatura była dobra, ale auto paliło ogromne ilości paliwa. Ten czujnik (czujnik temp. cieczy chłodzącej) odpowiada za odpowiednie dozowanie mieszanki paliwowej Ja radzę Ci wymienić go Aha i nie kupuj części w ASO VW tylko podjedź do Skody bo tam mają to samo tylko dużo taniej « Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest » Zapisane Idea jest genialna! Bierzemy silnik, "obcinamy" jeden cylinder i montujemy go do małego samochodu. Z prostych wyliczeń wynika, że redukcja kosztów w użytkowaniu powinna wynieść jakieś 15-20 proc. Przecież 3-cylindrowy silnik jest lżejszy, tańszy w serwisowaniu i przynajmniej w teorii zużywa niewielkie ilości paliwa. To mocne argumenty, które przekonały wielu producentów, koncern Volkswagena. Volkswagen Polo IV - spalanie jest jego słabym punktem Także jego największy argument w teorii, czyli niskie zużycie paliwa, nie ma potwierdzenia w praktyce. Rozczarowani użytkownicy Volkswagena Polo informują o niepohamowanym apetycie samochodu. Średnie spalanie wynosi ok. 7,5-8,5 l/100 km. A przecież Volkswagen obiecywał 5,8 l/100 km! Poza tym zwracają uwagę na małe "okienko" w różnicy pomiędzy zużyciem benzyny w mieście i poza terenem zabudowanym. Dla porównania: jednostki 4-cylindrowe o zbliżonej mocy i pojemności montowane w samochodach segmentu B spalają tyle samo benzyny (a nawet mniej!), gwarantując przy tym wyższą kulturę pracy, mniejszą hałaśliwość i wyraźnie lepszą dynamikę. A skoro mowa o dynamice, to mamy do czynienia z kolejną piętą achillesową auta. Co prawda mały motorek równomiernie rozwija moc, ale bardzo mozolnie się "rozkręca". Walczy nie tylko z brakiem jednego cylindra, lecz także z dużą masą własną auta. Od 0 do 100 km/h 54-konne Polo IV przyspiesza w blisko 18 s, kiepsko wypada też pod względem elastyczności. Dlatego dla zainteresowanych kupnem modelu polecamy wersję KM - zapewnia dużo lepsze osiągi przy podobnym spalaniu. Znajdziemy też diesle, jednak ich cena na rynku samochodów używanych jest wyraźnie wyższa od wersji benzynowych. Volkswagen Polo IV - trwałość jednostki wypada już wyraźnie lepiej Poważne awarie silnika Volkswagena zdarzają się bardzo rzadko. Najczęściej powodem problemów jest osprzęt. Znane są przypadki niedomagań cewek zapłonowych, potrafi zaszwankować alternator oraz pompa wody. Także okresowe zabiegi eksploatacyjne (przeprowadzane co 15 tys. km) nie powinny znacząco obciążać domowego budżetu. Np. rozrząd jest napędzany za pośrednictwem łańcucha. Mniejszy silnik to również mniejsza ilość oleju (3 l) i wymiana mniejszej liczby elementów (np. 3, a nie 4 świec jak w wypadku jednostki 4-cylindrowej). Zalet jest naprawdę sporo. Volkswagen Polo IV - walory użytkowe zadowolą wiele osób Zalicza się do nich też karoseria. Ma elegancki wygląd i sprawia wrażenie solidnie wykonanej. Potwierdza to dokładne spasowanie wszystkich elementów oraz wzorowe zabezpieczenie antykorozyjne. Nie spotkaliśmy jeszcze żadnego egzemplarza Volkswagena Polo IV, w którym rdza dawałaby powody do niepokoju. Jeśli użytkownicy rozmawiają o korozji, to wymieniają jedynie układ wydechowy (głównie tłumik końcowy). Wnętrze nie zaskakuje niczym szczególnym. To przykład przysłowiowej niemieckiej solidności, świetnej ergonomii i... braku finezji stylistycznej. Jeśli jednak potencjalny nabywca nie przywiązuje dużej wagi do walorów estetycznych, nie będzie rozczarowany. Na pochwałę zasługuje niezłej jakości wykończenie, wygodne siedzenia oraz duża ilość miejsca (oczywiście jak na klasę B). Volkswagenowi udało się wygospodarować tyle przestrzeni, co w przeciętnym kompakcie z końca lat 90. Nie brakuje schowków, znajdziemy uchwyty na napoje, a spasowanie i solidność montażu są prawie wzorowe. Grzechotanie, brzęczenie czy skrzypienia we wnętrzu należą do rzadkości. Przyzwoicie wypada też bagażnik. 270 l, regularny kształt, niski próg załadunku, niezłe wykończenie - to podstawowe zalety kufra. Po złożeniu kanapy (to niestety, na polskim rynku wymagało dopłaty) przestrzeń urasta do 1030 l. Można wówczas przewozić sporo dużych i foremnych przedmiotów, tym bardziej, że ładowność, jak na pojazd segmentu B, jest stosunkowo duża. Ocenę wnętrza Polo IV - jego walorów użytkowych, wygody oraz komfortu - obniża poziom wyposażenia seryjnego (Basis) przewidziany dla wersji KM. W zasadzie za wszystko trzeba było dopłacić. Standard obejmował jedynie 4 poduszki powietrzne. Na liście opcji znalazły się ABS, wspomaganie układu kierowniczego czy centralny zamek. Te "udogodnienia" (oczywiście zdaniem VW) Renault "dorzucało" gratis do każdego Clio. Warto szukać wariantów Comfortline lub Trendline. Pierwszy oferuje sporo dodatków uprzyjemniających podróż, w drugim znajdziemy sportowe wyróżniki. Volkswagen Polo IV - polskie drogi to wróg numer jeden! Zawieszenie? Z jednej strony znajdziemy tu dużo luzów, z drugiej świetny kompromis w nastawach. Dobre walory jezdne uzyskano dzięki zastosowaniu nowej płyty podłogowej, którą wcześniej testowano w Skodzie Fabii. Jej konstrukcję oparto na klasycznej dla małych aut zasadzie: z przodu kolumny resorujące, z tyłu belka skrętna. Volkswagen Polo IV prowadzi się pewnie i niebywale poręcznie. Także komfort resorowania jest więcej niż zadowalający. Oczywiście można tego doświadczyć, jeżeli układ jest sprawny. Niestety, z tym bywa różnie. Szczególnie elementy zawieszenia przedniej osi nie wytrzymują kiepskiej jakości dróg. Szybko wybijają się górne mocowania amortyzatorów (objawia się to skrzypieniem oraz specyficznym stukaniem), nietrwałe są też silentblocki wahaczy oraz gumki stabilizatora. W układzie przeniesienia napędu czasami zawodzi hydraulika sprzęgła. Dotyczy to głównie Volkswagenów Polo wyprodukowanych do stycznia 2003 r. Później producent nieznacznie zmodyfikował układ sterowania i wyeliminował problemy. Czasami zdarzają się też kłopoty z prawidłowym działaniem samej skrzyni biegów. Inne awarie w przeniesieniu napędu występują raczej sporadycznie i są powodem nieprawidłowej bądź niedbałej eksploatacji użytkownika. Volkswagen Polo IV - hamulce są trwałe, gorzej ze skutecznością Nie można też narzekać na układ hamulcowy. Zarówno klocki, jak i inne elementy układu (np. działanie hamulca ręcznego) wykazują zadowalającą trwałość i niezawodność. Gorzej z efektywnością układu. W naszych testach Volkswagen Polo z podstawowym silnikiem potrzebowało grubo powyżej 40 m na zatrzymanie ze 100 km/h. To mizerny wynik, tym bardziej że wielu klasowych rywali, jak Opel Corsa czy Nissan Micra, mogą pochwalić się lepszymi wartościami. Generalnie Polo IV z silnikiem nie należy do samochodów szczególnie awaryjnych, ale też nie jest pozbawione drobnych wad. Wydatki związane z techniczną obsługą modelu da się utrzymać na stosunkowo niskim poziomie. Niestety, mało dynamiczny i paliwożerny silnik, słabe zawieszenie oraz przeciętna skuteczność hamulców sprawiają, że Polo zasługuje co najwyżej na bardzo przeciętną notę. Volkswagen Polo IV - zdaniem fachowca Polo od lat należy do aut cieszących się uznaniem u naszych klientów. Podobnie jest w wypadku ostatniej wersji tego modelu. Poważne awarie zdarzają się bardzo rzadko, a nieliczne problemy wieku dziecięcego auto ma już za sobą. Silnik zadowoli mało wymagających kierowców, dlatego zachęcam do poszukiwania wersji - Tomasz Fusik, doradca serwisowy VW, Auto Viva Warszawa Volkswagen Polo IV - nasz werdykt Używane Polo IV warto wziąć pod uwagę podczas poszukiwania samochodu miejskiego, ale niekoniecznie z silnikiem Główne zalety modelu to przestronne i solidnie wykonane wnętrze, spory bagażnik oraz świetne walory jezdne. Minusy? Tych również znajdziemy sporo. Przede wszystkim silnik który z założenia miał być niezwykle oszczędny, okazał się mało ekonomiczny. Zużywa sporo paliwa i jest mało dynamiczny. Nie najlepiej wypadają też hamulce. Volkswagen Polo nie należy do aut bezawaryjnych. Cierpi na drobne bolączki, które uprzykrzają życie użytkownikom. Wątek: [9n]Drgania silnika (Przeczytany 5200 razy) Kupiłam polo z 2007 r silnik TSI 3 cylindrowy ( 60 tys przebiegu.) Gdy auto jest na biegu jałowym wyczuwa się bardzo silne drgania na fotelu kierowcy i pasażera. Co może być tego przyczyną? « Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest » Zapisane wymieniałeś poduszki silnika ? « Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest » Zapisane Jeszcze nie. Ponieważ mechanik u którego byłam powiedział że wymiana poduszek to efekt na parę miesięcy. Czy to może być prawdą? « Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest » Zapisane Jesli 'skonczyly' sie poduchy silnika to wlasnie one powoduja drgania. Podczas jazdy sa rowniez wyczuwalne? Pare miesiecy? Jak wsadzi poduszke z kompletu swojej poscieli to nawet kilka minut. Radzilbym poradzic sie rowniez innego mechanika, niech rzuci okiem dokladniej ale wydaje mi sie, ze to bedzie wlasnie to. « Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest » Zapisane Satin Silber Metalic 6NŚlesin 2013Ślesin 2014Topornia 2014Ślesin 2015The only negative things in your live should be camber and wheel offset! u mnie w 6n2 dzieje się to samo, ale tylko jak się silnik rozgrzeje, jak dodam lekko gazu to drgania ustają, i tak samo jak zaczynam jechać ok 100km/h też silne drgania się pojawiają. U mnie wygląda że jest to poducha która jest pod łatwy sposób żeby to sprawdzić tylko musisz mieć drugą osobę do pomocy. Ty albo druga osoba stoicie przed otwartą maską, i jedna z was na odpalonym silniku popuszcza sprzęgło maksymalnie jak się da ( ale nie tak żeby auto zgasło ) z wciśniętym hamulcem i obserwujecie jak się silnik zachowuje « Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest » Zapisane Kupiłam polo z 2007 r silnik TSI chyba ci się silniki pomyliły, bo w polo 9n3 nie było silników tsiwracając do tematu, też obstawiał bym poduszkę « Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest » Zapisane Ile kosztuje wymiana sprzęgła w Volkswagen Polo IV? Cena wymiany sprzęgła w Volkswagen Polo IV wraz z usługą wymiany w wybranych silnikach przedstawiono poniżej. Cena wymiany sprzęgła Volkswagen Polo IV Paliwo Silnik zestaw sprzęgła cena z wymianą Benzyna i 54KM 40kW 501 PLN 897 PLN i 12V 64KM 47kW 16V 75KM 55kW 510 PLN 906 PLN 16V 100KM 74kW Diesel TDI 70KM 51kW 928 PLN 1324 PLN TDI 75KM 55kW SDI 64KM 47kW 668 PLN 1064 PLN TDI 101KM 74kW 748 PLN 1144 PLN Koszt wymiany sprzęgła może się różnic w zależności od wybranego producenta części, hurtowni z jakiej korzysta mechanik, renomy serwisu czy nawet jego lokalizacji. Do najpopularniejszych producentów sprzęgieł samochodowych należą SACHS, LUK, VALEO, AISIN. Cena wymiany sprzęgła w dieslu jest z reguły 25% wyższa niż w przypadku silnika benzynowego. Wynika to z większego nakładu pracy w celu demontażu samego sprzęgła. Cena części może być nawet 2-3 krotnie wyższa z uwagi na montowanie dwumasowego koła zamachowego w silnikach diesla. Obecnie coraz częściej DKZ montuje się także w niektórych silnikach benzynowych. Ile trwa wymiana sprzęgła? Jest to jedna z najbardziej czasochłonnych usług do wykonania przy samochodzie. W zależności od konstrukcji danego silnika, jego ułożenia, a także samego samochodu czas ten może się wahać od 2-3 godzin, do nawet kilkunastu przy trudnych przypadkach. Kiedy zmienić sprzęgło – objawy Usterki związane ze sprzęgłem z reguły nie występują nagle. Jest to proces, który da się zauważyć we wczesnym stadium. Daje to dodatkowy czas na rozpoznanie problemu i podjęcie działania. Niestety często wiązać się będzie ono z przygotowaniem nie małej kwoty na nowy zestaw sprzęgła. Nagłe usterki sprzęgła należą do mniejszości, jednak nie można ich wykluczyć. Objawy sugerujące wymianę sprzęgła na nowe podajemy poniżej: Problem z wbiciem 1 biegu lub wstecznego Wibracje w trakcie wciskania pedału sprzęgła Twardy pedał sprzęgła Szarpanie w trakcie ruszania Ślizganie się sprzęgła – obroty rosną a samochód nie przyspiesza Pedał sprzęgła bierze coraz wyżej (brak objawu przy sprzęgłach z samoregulacją) Przegrzanie sprzęgła i wyczuwalny zapach spalenizny Produkcję Volkswagen Polo IV rozpoczęto w 1994 roku, a zakończono 7 lat później, w roku 2001. Model poddano faceliftingowi w 1999 roku, zmieniając wygląd przodu pojazdu. Auto było laureatem nagrody w plebiscycie na Europejski Samochód Roku 1995. Do dyspozycji kierowców pozostawiono 13 silników benzynowych o pojemnościach od do oraz 7 diesli z najmniejszą jednostką TDI i największą TDI. Co ile wymienić sprzęgło? Standardowe sprzęgło powinno wytrzymać w samochodzie ok. 100-200 tys. km. Między tymi skrajnymi wartościami może minąć kilka lat. Skąd tak duża rozbieżność? Ogromny wpływ na trwałość sprzęgła ma styl jazdy kierowcy oraz samochód, którym się porusza. Silniki diesla generują dużo większy moment obrotowy niż silniki benzynowe (przy podobnej pojemności skokowej). Oznacza to, że dużo łatwiej takie sprzęgło zużyć podczas niewłaściwej eksploatacji. Podobnie będzie w przypadku silników chiptuningowanych czy samych w sobie dużych pojemności generujących dużo mocy. Zatem… Jak dbać o sprzęgło? Nie modyfikuj mocy silnika bez uwzględnienia jej wpływu na sprzęgło Nie opieraj stopy na pedale sprzęgła w trakcie jazdy Jak najkrócej jedź na półsprzęgle Nie utrzymuj wysokich obrotów silnika podczas załączania sprzęgła, jeżeli nie jest to konieczne Nie załączaj sprzęgła zbyt gwałtownie Nie stój na biegu i wciśniętym sprzęgle na światłach Kupuj sprzęgła tylko renomowanych producentów Nie jedź z dodatkowym obciążeniem (pełny bagażnik, przyczepka) jeżeli nie jest to konieczne – im auto lżej tym lepiej dla sprzęgła Kiedy wymienić dwumasowe koło zamachowe? – objawy Konieczność wymiany dwumasy to jeden z koszmarów większości posiadaczy diesli. Można powiedzieć, że filtr cząstek stałych DPF, turbosprężarka i popularna dwumasa, to zestaw startowy sporych kosztów przy zakupie auta używanego. Dlatego bardzo istotne jest, aby np. przed zakupem samochodu dobrze sprawdzić stan sprzęgła i ewentualny hałas generowany przez DKZ. Biorąc pod uwagę ilość potrzebnej pracy w celu wyjęcia sprzęgła z dwumasą, warto wymienić oba te elementy w jednym momencie. Okazuje się bowiem, że niektórzy wymieniają samo sprzęgło, jeżeli koło dwumasowe nadal jest sprawne szukając oszczędności. Usługa wymiany sprzęgła może kosztować tyle samo co same części, lub nawet więcej. Dlatego pozorna oszczędność może zostać szybko zweryfikowana przez życie, dodatkowo zwiększając ogólne koszty utrzymania auta. Dwumasowe koło zamachowe wytrzymuje podobny przebieg co sprzęgło ok. 150-200 tys. km. Oczywiście niewłaściwe operowanie pedałem sprzęgła szybko skróci ten przebieg. Objawy uszkodzonej dwumasy: Nierówna praca silnika Szarpanie podczas ruszania Wibracje pedału sprzęgła po oparciu na nim stopy Problem z płynną zmianą biegów Hałas i stuki podczas rozruchu silnika (największe obciążenie dla dwumasy) Hałas i stuki z okolicy skrzyni biegów Drgania karoserii lub/i kierownicy Jak dbać o dwumasę? Sytuacja ma się identycznie jak przy sprzęgle. Odpowiednie traktowanie pedału sprzęgła pozwoli dłużej unikać serwisu samochodowego. Poniżej przedstawiamy garść porad, jak ułatwić życie dwumasie: Nie uruchamiaj silnika na pych Nie ruszaj agresywnie, tracąc przyczepność kół Stosuj zawsze produkty renomowanych producentów Nie utrzymuj przesadnie niskiej prędkości obrotowej silnilka Uruchamiaj silnik na wciśniętym sprzęgle (to nie to samo, co wrzucenie skrzyni na luz) Nie przeciążaj sprzęgła dużym ładunkiem w bagażniku lub przyczepie Czy warto zamienić dwumase na sztywne koło jednomasowe? Propozycja wydaje się być kusząca. Niższy koszt samego koła zamachowego i dłuższa jego żywotność. W końcu nie ma w nim ruchomych elementów, które ulegną zużyciu. Nic jednak nie jest za darmo i w przypadku sztywnego koła zamachowego cierpi na tym układ napędowy w postaci skrzyni biegów. Z uwagi na wysokie momenty obrotowe i drgania silnika diesla, prawie zawsze wyposażony jest on w sprzęgło z dwumasą. Jeżeli ten element amortyzujący drgania zostanie zastąpiony sztywnym kołem, „negatywna” energia z silnika zostanie przekazana dalej na skrzynię biegów. Dodatkowe drgania w skrzyni nie są jej zupełnie potrzebne do szczęścia, dlatego warto skalkulować, czy pozorna oszczędność na dwumasowym kole zamachowym nie zostanie pokryta i pewnie przekroczona kosztami naprawy skrzyni biegów. Trzeba też uważać, aby nie paść ofiarą nieuczciwych handlarzy. Konieczność wymiany dwumasy w używanych samochodach jest wysoce prawdopodobna, a niskie koszty samochodu od razu gotowego do sprzedaży są kuszące. Jeżeli zamierzasz używać auta prywatnie i przez wiele lat, lepiej zainwestować w tradycyjne koło dwumasowe. Czy w DSG zmienia się sprzęgło? Dwusprzęgłowe automatyczne skrzynie biegów również wyposażone są w sprzęgło, a nawet nie jedno. Akurat w tym przypadku kierowca ma dużo mniejszy wpływ na ich trwałość niż w przypadku manualnej skrzyni biegów. Objawy problemów ze sprzęgłem w DSG są podobne do tradycyjnego sprzęgła – szarpanie przy ruszaniu, problemy ze zmianą biegów czy ślizganie sprzęgła podczas przyspieszania. Wymiana zestawu sprzęgieł to poważna operacja, która powinna być wykonywana tylko przez specjalistę. Wymaga ona specjalnych narzędzi, doświadczenia oraz oprogramowania pozwalającego na adaptację nowego sprzęgła. Bez tego skrzynia może nie pracować poprawnie i ulec awarii. O ile sam zestaw sprzęgieł do DSG cenowo może być zbliżony do renomowanego sprzęgła z dwumasą dla diesla (1000-4000zł), to sama robocizna znacznie wzrasta ponad standardowe sprzęgło w skrzyni manualnej (800-3000zł). Silnik MPI: wałki wyrównoważające i ich awarie Silnik MPI produkowany przez Grupę Volkswagena w teorii miał gwarantować oszczędną jazdę w mieście. W praktyce nie był wcale ekonomiczny, a do tego awaryjny. Problemy? Te dotyczyły łańcucha rozrządu i wałków wyrownoważających. Silniki 3-cylindrowe mają podstawową słabość. Z uwagi na zastosowanie nieparzystej ilości tłoków, nie są tak dobrze wyważone jak 4-cylindrowi odpowiednicy. Oczywiście nowoczesna technika jest w stanie radzić sobie z redukowaniem ilości wibracji czy poziomu hałasu. A zadanie to w przypadku silnika MPI zostało przypisane wałkom wyrównoważającym. Niestety element nie zawsze okazuje się trwały. I tak właśnie bywało w przypadku silnika produkowanego przez Niemców. Zazwyczaj po pokonaniu 150 tysięcy kilometrów silnik MPI montowany w Skodzie Fabii, Seacie Ibiza czy Volkswagenie Polo stawał się wyraźnie głośniejszy. Poza tym jeździe towarzyszyły coraz mocniejsze drgania jednostki napędowej. Diagnoza? Pojawiły się luzy w układzie wyrównoważającym. W takim przypadku należy zakwalifikować wałek do wymiany. To jednak nie jest takie proste. Używany wałek kosztuje jakieś 100 złotych - nowy zwłaszcza w ASO będzie kilkukrotnie droższy. Bardziej skomplikowana jest jednak wymiana. Dlatego koszty robocizny zostaną oszacowane przez mechanika poza ASO nawet na 500 złotych. Chcesz dowiedzieć się więcej, sprawdź » Kodeks kierowcy. Zmiany 2022. Mandaty. Punkty karne. Znaki drogowe Źródło: Czy ten artykuł był przydatny? Dziękujemy za powiadomienie Jeśli nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania w tym artykule, powiedz jak możemy to poprawić. UWAGA: Ten formularz nie służy wysyłaniu zgłoszeń . Wykorzystamy go aby poprawić artykuł. Jeśli masz dodatkowe pytania prosimy o kontakt © Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL

vw polo 1.2 drgania silnika