Piąty odcinek internetowego słuchowiska wielkopostnego MLEKO I MIÓD prowadzonego przez o. Adama Szustaka OP. Po więcej zapraszamy na: www.langustanapalmie.pl. A na kolację szklanka mleka i kromka chleba z dżemem. Niemal codziennie, albo co drugi dzień spotykałam się z przyjaciółką między 16 a 20 i duuuużo spacerowałyśmy. Udało mi się wtedy zrzucić 3 kg. Może niewiele, ale zawsze coś. Odstawiłam słodycze, ciasta, anpoje gazowane i nie podjadałam. Masz genialny plan posiłków. Jak schudłam 30 kg i od prawie 8 lat utrzymuję wagę. Dlaczego nigdy nie miałam efektu jojo, jak zmieniłam dietę i sposób myślenia? Jak schudnąć zdrowo i trwa Ósmy odcinek internetowego słuchowiska wielkopostnego MLEKO I MIÓD prowadzonego przez o. Adama Szustaka OP. Po więcej zapraszamy na: www.langustanapalmie.pl. Jednak nastał czas oświecenia! Po 5 latach zauważyłam, że dolegliwości nasilają się po spożyciu mleka krowiego. Nie za każdym razem jednak gdy wypiłam mleko lub zjadłam przetwory mleczne coś się działo. Może dlatego zajęło mi to 5 lat, a może jestem tępa 😉 Fakt jest taki, że odstawiłam mleko. Poczułam się zdecydowanie penghitungan harga jual produk kerajinan untuk pasar lokal. AUTORWIADOMOŚĆ [konto usunięte] Wysłany: 9 kwietnia 2015, 10:00 Hej dziewczyny EUREKA!! Od samego początku ciąży męczą mnie mdłości. Nie wymiotuje ale jest mi tak nie dobrze na samą myśl o jedzeniu że schudłam od początku ciąży 3kg. Jedyne na co mam ochotę to słodycze Wczoraj byłam u swojej gin, przedstawiłąm jak sie ma sprawa i zaleciła pić mi hebrate ze świeżym imbirem i pic wit c 1000 po poł tabletki 2 razy dziennie, przy wiekszych mdlosciach 3xdziennie. Wczoraj sie zastosowałam i dzis po raz pierwszy od jakis 5 tygodni zjadłam normalnie z apetytem śniadanie Nie wiem jak działa to na wymioty ale może warto spróbować Znajoma Postów: 29 22 Wysłany: 9 kwietnia 2015, 10:28 Piłam herbatę z imbirem (trzy cienkie plasterki na kubek herbaty) wczoraj wieczorem i rzeczywiście pomogło. Jak się doda cytrynę i odrobinę miodu jest po prostu pyszna Polecam! pa2 lubi tę wiadomość [konto usunięte] Wysłany: 9 kwietnia 2015, 11:53 A ja musiałam po imbirowej hebacie przyspieszać na schodach, jak leciałam do wc z wiadomej przyczyny ;pp ale o witaminę C zapytam mojej gin w sobotę. [konto usunięte] Wysłany: 9 kwietnia 2015, 11:55 Mnie też nie bardzo smakuje sam imbir, ale na pewno pomaga. Popołudniu dodam cytrynę i miód jak mówi Agromi może będzie lepsza julita Autorytet Postów: 3182 4326 Wysłany: 9 kwietnia 2015, 13:41 u mnie mdłości były od 7 do 14tc, pomagało trochę rzucie gumy miętowej aż mnie szczęka bolała a tak na poważnie to wszystko mi przeszło jak odstawiłam mleko i inne produkty mleczne. po mleku umierałam.... polkosia Autorytet Postów: 8561 7428 Wysłany: 9 kwietnia 2015, 14:24 Moim zdaniem cytryna wzmaga mdłości, bo to jednak kwas... Ale możecie spróbować. Mi imbir nie pomógł. Klementysia 2015 psn Matylda 2016 cc Jaśmina 2018 psn Aurora 2021 psn olcia88 Autorytet Postów: 671 1000 Wysłany: 9 kwietnia 2015, 18:12 Ja stosuję opaski na ręce sea band, miałam je w domu bo stosowałam jak byłam stewardessa, mam niby rozmiar dla dzieci, więc fajnie mi uciska. Odkąd je odnalazłam i założyłam to jest lepiej. Po przebudzeniu pod ręką muszę mieć od razu jedzenie, inaczej nie ma opcji, żebym wstała. Mąż przynosi mi Danio a dziś kupiłam suszone banany Imbir jest powszechnie znany ze swoich własciwości przeciw mdłościom, jest we wszystkich preparatach lokomitiv i innych na choroby lokomocyjne. Ja na jakąś łódkę ze znajomymi czy na prom zawsze brałam wodę z kilkoma plasterkami imbiru. Teraz dodaję do herbaty a do potraw dodaję imbir w proszku. Bo wpływa jeszcze na odporność, która w ciąży pozostawia wiele do życzenia. Pozdrawiam pa2 lubi tę wiadomość [konto usunięte] Wysłany: 9 kwietnia 2015, 18:27 Myślę że dużo mi jeszcze pomaga wit C 1000 rozpuszczana w wodzie. Aż lepiej mi sie robi po jej wypiciu anulka20 Autorytet Postów: 2193 1122 Wysłany: 10 kwietnia 2015, 21:22 nie chce was straszyć wszystkiego próbowałam i do tej pory zdarzają się wymioty i mdłości całodniowe i to czasem takie , że normalnie nie funkcjonuję :/mi na chwilę pomagały tabletki prevomit lekarz polecił Anulka20 Synek Wiktor [konto usunięte] Wysłany: 12 kwietnia 2015, 08:45 Mi tez imbir nie pomaga. Sproboje jeszcze ta wit C. muamua Ekspertka Postów: 195 123 Wysłany: 12 kwietnia 2015, 22:21 Na mnie herbatka ze świeżym imbirem działała na krótko, ale dzisiaj zaczęłam żuć imbir, z którego ją robiłam i to naprawdę wyeliminowało na dłużej mdłości - 13 dpo - 108 (3 tc 5 dzień), - 15 dpo - 316 (4 tc), - 22 dpo - 3541 (5tc) - - 6t6d [konto usunięte] Wysłany: 13 kwietnia 2015, 07:01 Ja polecam opaski sea band - nosze dokladnie od 7 kwietnia od godziny 16-17 a wymiotowalam tylko 3 razy wylasnie 7 kwietnia ;p rewelacja opaski zdejmuje jedynie do kapieli :p mdlosci sa, czasem nawet takie konkretne, ale na pewno lagodniejsze niz byly Wiadomość wyedytowana przez autora 13 kwietnia 2015, 07:01 justa1234 Autorytet Postów: 2280 2564 Wysłany: 13 kwietnia 2015, 17:17 Mam mdłości na maksa ale imbiru nie nawidze pod żadna postacią więc muszę się męczyć :'( Rozmarzona Autorytet Postów: 2226 1440 Wysłany: 18 kwietnia 2015, 12:45 Sa tez inne sposoby niz imbir:) Pierwszym sposobem, o ktorym slyszalam to zjedzenie krakersa przed opuszczeniem wyrka,lekarz wspominal tez o platkach migdalowych . Jak one dzialaja to nie wiem, poniewaz mnie na szczescie mdlosci pominely,ale dziele sie informacjami:) justa1234 lubi tę wiadomość Jestes juz z nami moni1403 Ekspertka Postów: 197 136 Wysłany: 18 kwietnia 2015, 21:21 Też słyszałam żeby coś zjeść przed wstaniem z łóżka, ale u mnie to nie działa .... w sumie to na mnie nic nie działa ...... ale i tak jest lepiej teraz niż w poprzedniej ciąży wtedy do 4 msc jadłam suchy chleb i popijałam tymbarkiem ewka993 Debiutantka Postów: 10 60 Wysłany: 20 kwietnia 2015, 21:50 Ja polecam biszkopty przed spaniem zjeść ze dwa trzy i rano zaraz jak się obudzisz , najlepiej miec je w przy łóżku mi pomaga zai2014 Autorytet Postów: 591 510 Wysłany: 21 kwietnia 2015, 21:29 Dziewczyny a mam jeszcze takie dość nietypowe pytanie: czy znacie jakis lek na chorobę lokomocyjną, który mogą zażywać kobiety w ciąży. W jednej aptece pytałam i Pani powiedziała ze wszystkie na bazie imbiru(np. Lokomotiv), mówiła ze nawet lekarze przepisują je kobietom w ciąży które mają mdłości. Natomiast w drugiej aptece pan z opakowania tegoż Lokomotivu przeczytał że nie zaleca się stosowania w ciąży. A moze Wy posiadacie jakąś wiedzę na ten temat? Bliźniaki są z nami :* Martitta. Koleżanka Postów: 39 84 Wysłany: 27 kwietnia 2015, 14:49 Hej dziewczyny. Moje mdłości zaczęły się jakiś tydzień temu. Co drugi dzień kilka godzin w ciągu dnia jest nawet znośnych, ale ranki, po południa i wieczory są nie do zniesienia. W brzuchu czuje jak mi wszystko jeździ, kto siedzi koło mnie może usłyszeć te wszystkie bulgoty. Staram się jeść, ale nie mam w ogóle apetytu przez te nudności. U mnie nie działa nic, ani kwaśne, ani krakersy, biszkopty, popijanie wody... Żadne mięty czy imbiry. Po prostu czuję, że czasem przejdzie a czasem nie i nie zależy to od żadnych przyjmowanych doustnie pokarmów. Rano też nie mogę nic zjeść po wyjściu z łóżka, bo muszę zażywać Euthyrox na czczo i popijać wodą co sprawia, że wzmaga mi się głód, a muszę odczekać zawsze min. 30 min... Mam nadzieję, że to szybko zleci, bo odbiera mi to całą radość z ciąży ;(( Czuję się po prostu koszmarnie. CÓRECZKA >>niedoczynność tarczycy<< Trisska Znajoma Postów: 26 8 Wysłany: 29 kwietnia 2015, 09:49 Martitta. wrote: Hej dziewczyny. Moje mdłości zaczęły się jakiś tydzień temu. Co drugi dzień kilka godzin w ciągu dnia jest nawet znośnych, ale ranki, po południa i wieczory są nie do zniesienia. W brzuchu czuje jak mi wszystko jeździ, kto siedzi koło mnie może usłyszeć te wszystkie bulgoty. Staram się jeść, ale nie mam w ogóle apetytu przez te nudności. U mnie nie działa nic, ani kwaśne, ani krakersy, biszkopty, popijanie wody... Żadne mięty czy imbiry. Po prostu czuję, że czasem przejdzie a czasem nie i nie zależy to od żadnych przyjmowanych doustnie pokarmów. Rano też nie mogę nic zjeść po wyjściu z łóżka, bo muszę zażywać Euthyrox na czczo i popijać wodą co sprawia, że wzmaga mi się głód, a muszę odczekać zawsze min. 30 min... Mam nadzieję, że to szybko zleci, bo odbiera mi to całą radość z ciąży ;(( Czuję się po prostu koszmarnie. Mam identycznie... tez na czczo biorę tą tabletkę i potem trzeba czekać, chociaż i tak jeść się nie chce i nic nie pomaga... Okropność EMI_KUB Znajoma Postów: 16 12 Wysłany: 5 maja 2015, 13:30 Kochane moje... Ja zmagam się z silnymi wymiotami a o mdłościach to nie wspomnę... Do świata żywych postawiła mnie witamina B6. Nic innego nie pomogło, a próbowałam naprawdę wszystkiego. Dzięki niej zaczynam troszkę jeść...a wymioty i mdłości ustępują... Jak na razie to koszmar... Ale słyszałam, że około 10tygodnia wszystko zaczyna się uspokajać Nie musisz liczyć kalorii, możesz też jeść do syta. Podobno wśród zwolenników tej diety jest wiele sławnych osób, Jolanta Kwaśniewska. Czy jednak ten styl odżywiania jest zdrowy? Entuzjaści twierdzą, że nawet bardzo. Przy okazji można schudnąć 5–6 kg i uodpornić się na poszczególnych grup krwi opracowano specjalne zalecenia dietetyczne. Na tym jednak nie koniec. Oprócz jedzenia ważna jest aktywność fizyczna – powinna być różna dla osób mających różne grupy krwi. Zdaniem autora diety, dr. Jamesa D’Adamo, nie wszystkie rodzaje wysiłku fizycznego (podobnie jak nie wszystkie pokarmy) służą zdrowiu każdego z nas. Poznaj zasady rządzące tą niezwykłą, a zaskakująco prostą w stosowaniu dietą. Warunkiem powodzenia jest ścisłe przestrzeganie jej reguł. Są inne dla każdej grupy krwi:Grupa 0Tę grupę ma prawie połowa z nas (43 proc.). Ludzie ci mają w żołądku więcej kwasów trawiennych niż pozostali. Dlatego łatwo trawią produkty zawierające dużą ilość białka, np. mięso i ryby. To możesz jeść: mięso wołowe, cielęcina, drób, ryby, masło, ser feta, kasza gryczana, kasza jęczmienna, ryż, chleb razowy, makaron ryżowy, fasola, soja, brokuły, cebula, kapusta, papryka, szpinak, śliwki, buraki, cukinia, marchew, pomidory, sałata, tofu, banany, cytryny, porzeczki, winogrona, grejpfruty, jabłka, sól jodowana, zielona tego zrezygnuj: wieprzowina, białe pieczywo, ciastka z mąki pszennej, kukurydza, mleko, żółty ser, ziemniaki. Jaki ruch najlepszy? Intensywny! Aerobik, pływanie, jogging, rower, taniec, ćwiczenia na ATo przeciwieństwo mięsożernej grupy O (grupę A ma ok. 30 proc. ludzi). Niski poziom kwasów żołądkowych nie sprzyja dobremu trawieniu mięsa. Ludzie z grupą A doskonale natomiast przyswajają węglowodany (z wyjątkiem ziarna pszenicy) i warzywa, powinni zaś unikać pokarmów zawierających dużo tłuszczu. To możesz jeść: drób, ryby, kefir, jogurt, ser owczy, soja, soczewica, fasola, kasza gryczana, kasza jęczmienna, kukurydza, ryż, brokuły, marchewka, sałata, szpinak, cukinia, jagody, jeżyny, śliwki, grejpfruty, cytryny, ananasy, winogrona, jabłka, gruszki, zielona herbata, tego zrezygnuj: wieprzowina, wołowina, śledzie, mleko, masło, ser żółty, ser biały, białe pieczywo, makaron, papryka, pomidory, kapusta, ziemniaki, banany, pomarańcze, coca-cola, herbata, ruch najlepszy? Wyciszający, odprężający. Co najmniej 3 razy w tygodniu zafunduj sobie trening relaksujący np. pływanie, taniec. Grupa BJeśli jesteś wśród niewielu (zaledwie 18 proc.) ludzi z tą grupą krwi, masz wyjątkowo dużą odporność. Dotyczy to także schorzeń przewodu pokarmowego. Doskonale przyswajasz zarówno mięso, mleko i produkty pochodzenia mlecznego, jak i węglowodany. Jedyne, czego powinnaś unikać, to pomidory i produkty o wysokim indeksie glikemicznym, a więc takie, które sprzyjają szybkiemu uwalnianiu się cukru do możesz jeść: cielęcina, indyk, wołowina, ryby morskie, jajka, ser biały i żółty, jogurt, mleko, ryż, soja, fasola, makaron, brokuły, brukselka, buraki, papryka, kapusta, ziemniaki, marchew, cukinia, ogórek, banany, winogrona, cytrusy, śliwki, jabłka, zielona herbata, mięta. Z tego zrezygnuj: wieprzowina, kurczak, soczewica, kasza gryczana, kukurydza, produkty pszenne, orzeszki ziemne, pestki dyni, nasiona sezamu, tofu, coca-cola, napoje gazowane. Jaki ruch najlepszy? Na zmianę intensywny i relaksujący, np. aerobik, tenis, joga, spacery, jazda na ABTa grupa jest najrzadziej spotykana (tylko 5 proc.). Należą do niej ludzie wrażliwi, podobnie jak osoby z grupą A. Ich żołądki wytwarzają niewystarczające ilości kwasu żołądkowego, co często bywa przyczyną kłopotów z trawieniem i złego samopoczucia. Dlatego osoby z tą grupą krwi powinny jeść kilka (nawet pięć) razy dziennie, w niewielkich porcjach. Należy również ograniczyć produkty ciężkostrawne. Ryby, mleko i sery są natomiast wskazane. Ważna jest duża ilość jogurtu czy kefiru, pomocnych w trawieniu. To możesz jeść: wszystkie produkty zalecane dla grupy B z uwzględnieniem ograniczeń dla grupy A. Z tego zrezygnuj: kasza gryczana, kukurydza w każdej postaci, ocet, ostre przyprawy. Jaki ruch najlepszy? Ćwiczenia intensywne, np. aerobik, na zmianę z relaksującymi, np. pływaniem, spacerami. Co sądzi ekspert? Dieta dr. D’Adamo wydaje się mało wiarygodna, nie ma bowiem naukowego uzasadnienia. Opiera się jedynie na subiektywnych odczuciach osób, które ją stosują. Nie może być zaakceptowana przez lekarzy i dietetyków, eliminuje bowiem wiele wartościowych produktów spożywczych. Jedyne, z czym się zgadzam, to ograniczenie spożycia tłuszczów zwierzęcych i wieprzowiny. Jak także zalecam pacjentom zmniejszenie spożycia tych produktów. Sądzę, że entuzjastyczne opinie ludzi stosujących tę dietę wiążą się z utratą wagi. Znamy jednak wiele osób, które postępują dokładnie na odwrót niż zaleca dr D’Adamo i czują się świetnie. Oni stosują tę dietę Krzysztof Opaliński, fotografDlaczego zdecydowałem się na tę dietę? Dokuczały mi bóle brzucha i zacząłem tyć. Mam grupę A, więc musiałem zrezygnować np. z mięsa, mleka i serów. Nie było łatwo. Jednak już po miesiącu poczułem się lepiej i do dziś czuję się świetnie. Mniej jem (nie mam takiego apetytu jak kiedyś), dzięki czemu schudłem 4 kilogramy. Polecam wszystkim tę dietę!Alicja Kowalska, stylistkaMam grupę 0, odstawiłam więc wieprzowinę, produkty pszenne, ziemniaki, nabiał pochodzenia krowiego. Jem mięso wołowe i drób, ryby, warzywa, kasze, ryż. Już po 2 miesiącach schudłam ok. 5 kilo. Dieta jest mniej kłopotliwa niż sądziłam. Mniej jem, ustąpiły objawy alergii, jestem spokojniejsza. Ale chcę zbadać krew, aby stwierdzić, czy ta dieta na pewno mi służy. Aleksandra Barcikowska 7 marca 2013 Po jakim czasie z piersi leci woda nie mleko? Po jakim czasie mleko z piersi traci na wartości? Cóż, po żadnym. Zawsze jest w mleku coś z czego dziecko może czerpać korzyści. Krowy też nie produkują dla swoich cieląt pełnowartościowego mleka tylko przez jakiś krótki czas. Ba krowy nawet i bez cielaka dają mleko, które może młodym cielakom służyć! Więc dlaczego kobiety miałby produkować wodę? Weźmy na przykład zapotrzebowanie energetyczne. Mleko mamy zaspokaja je w: 0-6 dziecka – 100% 7-8 – 70% 9-11 – 55% 12-23 – 40% Karmienie piersią zaspokaja zarówno w 2 jak i trzecim dziecka nadal takie potrzeby jak: potrzeby żywieniowe, bo zawiera witaminy, białka i tłuszcze które organizm dziecka przyswaja niemal w całości, potrzeby zdrowotne bo w odpowiedzi na zewnętrzne czynniki gruczoł piersiowy produkuje przeciwciała oraz emocjonalne i psychiczne dziecka i matki (tak matki też bo jest to proces dwukierunkowy). Żadne naukowe badania nie zawierają sugestii nawet, że istnieje jeden właściwy moment zakończenia karmienia piersią. Nawet koncerny spożywcze nie mają w swoim arsenale takiej daty, bo karmienie piersią to naturalny proces, indywidualny i inny dla każdej mamy i jej dziecka i warto o tym pamiętać jak ktoś na hasło karmię piersią a dziecko ma już ponad rok roztoczy wizję wody, fanaberii i eko szajby. HafijaNazywam się Agata. to najlepszy mainstreamowy blog o karmieniu piersią. Pierwszy wpis na moim blogu będzie o mojej metamorfozie #akcjatransfotmacja #matkapolka ??? Z wielka przyjemnością dzielę się z Wami moimi doświadczeniami. Poniżej opiszę jak udało mi się przytyć ponad 30 kg. w 9 miesięcy i schudnąć ponad 10 kg. w 2 miesiące ? Kocham jeść, a ciąża, to taki okres w moim życiu, w którym jem ile chce i kiedy chce. Oczywiście wiąże się to z tym, że dupsko rośnie, ale ja tym się wcale nie przejmuję, wolno mi;-) i tak każdy mówi, ze wyglądam pieknie, kwitnąco i fantastycznie i tak też się czuje, aż do porodu. W pierwszej ciąży z Olkiem przytyłam 28 kg. Na siłownie zaczęłam chodzić już 7 tygodni po porodzie, 3 razy w tygodniu wyciskałam siódme poty, po to aby po 4 miesiącach wyglądać jak przed ciąża, czyli ważyć 55 kg. Cel osiągnięty, nie było tak trudno wrócić do swojej figury;-) Z Tosia przytyłam stosunkowo niewiele, bo około 20 kg.;-) z pewnością byłoby więcej gdyby moja córeczka urodziła się w terminie. Mała urodziła się o 5 tygodni za wcześnie. Miesiąc po porodzie wróciłam do pracy, kilogramy same spadały, nim się obejrzałam ważyłam poniżej 55 kg. Ciąża nr 3, to ponad 30 kg. więcej ? dokładnie nie wiem ile, bo gdy wskazówka na wadze pokazała 86 kg. przestałam się ważyć? Po porodzie nie trzymałam diety, bo przecież matka karmiąca może jeść wszystko i powinna przyjmować więcej kalorii, kilogramy spadały same. Pierwsze 15 kg. straciłam w 4 miesiące i waga stanęła… To w tamtym okresie zostałam zaproszona na imprezę urodzinową kolegi. Wyszykowałam się, umalowana, uczesana założyłam nową sukienkę, obciskającą bieliznę, obciskające rajstopy? Było dużo znajomych, których dawno nie widziałam, jeden z nich pogratulował mi 4 ciąży!!!! Głuchy dziekuje za to??? Nastepnego dnia rozpoczęłam swoją transformację? w pierwszej kolejności odstawiłam słodycze i węglowodany. Pożegnalam się z makaronami i chlebem, które tak uwielbiam. Przestałam podjadać. Zgłosiłam się do konkursu organizowanego przez BodyLab i wygrałam karnet darmowych treningów #ems dla #matkipolki ??? trenuję 2 razy w tygodniu. Dodatkowo raz w tygodniu spotykam się z moja, cudowna kosmetolog, która robi mi zabiegi modelujące sylwetkę. Skóra po 3 ciążach nie wyglada najlepiej, szczególnie na brzuchu? Moją transformacje zaczęłam od detoxu, 5 dni na diecie sokowej, teraz po 2,5 miesiącach ponownie jestem na sokach, tym razem już 3 tydzień? Czuje się rewelacyjnie, jestem z siebie mega dumna i wiem, że chcieć, to móc??? 13:16 Spór dotyczący diet eliminacyjnych ciągnie się bez końca. Tyle samo jest zwolenników, jak i przeciwników. Niestety prawda jest taka, że nabiał dostępny w sklepach, jest wysoko przetworzony oraz naszpikowany hormonami, które obecne w nadmiarze, powodują otłuszczenie ciała i retencję wody podskórnej. Postanowiłam na własnym organizmie przetestować, jak u mnie sprawdzi się odstawienie nabiału. Efekty? Zobaczcie sami! Płaski brzuch na zawołanie Pierwszym efektem, który zauważyłam gdy odstawiłam nabiał, był brak uczucia ciężkości, czy jakichkolwiek wzdęć. Czułam się lekko, a o dyskomforcie i wystającym brzuchu mogłam zapomnieć. Niestety, ale bardzo duża część osób nawet nie wie, że cierpi na nietolerancję, która po spożyciu nabiału, czy mleka objawia się wzdęciami lub innymi nieprzyjemnościami ze strony układu pokarmowego. Jesteś szczupła, a twój brzuch przypomina balonik? To właśnie nabiał może być winowajcą. Znaczna poprawa kondycji cery Jako młoda kobieta często borykam się z niechcianymi niedoskonałościami, które pojawiają się na mojej twarzy. Jak się okazało nabiał wcale nie pomaga nam uporać się z tym problemem. Nabiał bowiem może zawierać hormony, które może nasilają powstawanie trądziku oraz przyspieszają procesy starzenia. Odkąd unikam nabiału, moja cera uległa znacznej poprawie, a problem z niechcianymi wypryskami niemal zniknęły. Kolorowy oraz urozmaicony jadłospis Przetwory mleczne obecne do tej pory w mojej diecie zastąpiłam większą ilością warzyw oraz owoców. Dzięki temu moje posiłki stały się jeszcze bardziej kolorowe, a ja zyskałam ochotę do większych eksperymentów w kuchni. Sałatki, smoothies, soki warzywno-owocowe, a nawet fit lody bez nabiału - tu ograniczeniem jest tylko nasza wyobraźnia. Często nawet nie zdajemy sobie sprawy, jak wiele prostych i smacznych potraw możemy przygotować bez mleka, czy jego przetworów. Zdecydowanie więcej energii Osoby, które mnie znają powiedzą, że to niemożliwe. A jednak! Dieta bez nabiału sprawiła, że cały czas jestem w pełni sił. W ciągu dnia mimo pracy, treningów oraz nauki, nie czuję się senna. Również codzienne, poranne wstawanie przestało być problemem. Gdy tylko zadzwoni budzik jestem gotowa, by zacząć dzień. Spadek wagi Mało kto wie, że mimo niskiej zawartości węglowodanów, mleko silnie stymuluje wydzielanie insuliny, co przyczynia się do nierównowagi hormonalnej, otyłości, depresji, a także przyspiesza postępy cukrzycy. Mleko zdecydowanie nie pomaga stracić na wadze, więc jeśli próbujesz schudnąć, to spróbuj chociaż tymczasowo ograniczyć nabiał, a z pewnością nie pożałujesz. Jakie są moje spostrzeżenia dotyczące diety wykluczającej nabiał? Czy było mi łatwo z dnia na dzień zrezygnować z mleka do kawy, czy serków wiejskich? Nie, ale po dłuższym czasie widzę, że była to dobra decyzja. Wiadomo, że każdy organizm jest inny i dla każdego, co innego jest dobre, jednak jako przyszły dietetyk oraz osoba interesująca się zdrowym odżywianiem polecam każdemu, by przekonał się sam, jak na jego organizm wpłynie odstawienie mleka oraz przetworów mlecznych. Jestem przekonana, że efekty zadziwią was tak samo, jak mnie. Czy wrócę do jedzenia nabiału? Nie. W codziennym menu nie przewiduję już dla niego miejsca na nabiał, ale od czasu do czasu pozwolę sobie na jogurt grecki czy twaróg.

odstawiłam mleko i schudłam